Bananowiec

Trawa zajmowała nadal sporą część ogrodu. Zastanawialiśmy się co byłoby ciekawym rozwiązaniem na centralną jego część… padło na banana, ponieważ natknęliśmy się na niego w jednej z sieciówek we Wrocławiu i nie było już opcji żeby wyjść bez niego. Rósł, rósł pokazując nam kolejne i coraz większe liście. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Obecnie, po ścięciu jego liści, zimujemy go w piwnicy. Co nam pokaże na wiosnę 2021?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *